User Profile

Advertisement

  • Add Friend
  • Add Note
  • Track User
  • Send Message
  • Send V-Gift
Userpic

Silent Hallucination

misguided matter, innocent puppet

Created on 2006-04-24 21:02:56 (#10102443), last updated 2009-12-11

4,018 comments received, 5,792 comments posted

Recent V-Gifts [View all V-Gifts]
  • Snowflake Cookie
  • Snowflake Cookie
  • Snowflake Cookie
  • Snowflake Cookie
Basic Info
Name:silent hallucination
Birthdate:1981-10-07
Location:Świętochłowice, Poland
Bio
Rusty Angel
Never seen a bluer sky
Daleko, daleko, na nie objętych mapami peryferiach niemodnego krańca Zachodniego Ramienia Spiralnego Galaktyki, znajduje się małe, niepozorne, żółte słońce. W odległości jakichś dziewięćdziesięciu dwóch milionów mil okrąża je kompletnie nic nie znacząca, maleńka, zielono-błękitna planeta, na której pochodzące od małpy formy życia są tak niewiarygodnie prymitywne, że wciąż jeszcze uważają zegarki elektroniczne za całkiem sprytny pomysł.
Planeta ta ma — a raczej miała — pewien problem polegający na tym, że większość mieszkających na niej ludzi była przez większość czasu nieszczęśliwa. Proponowano wiele rozwiązań tego problemu, lecz prawie każde z nich opierało się głównie na ruchach małych, zielonych papierków, co jest dosyć dziwne, bo w końcu to nie małe, zielone papierki były nieszczęśliwe.
I tak problem pozostał; mnóstwo ludzi było wrednych, ale większość przygnębionych. Nawet ci z zegarkami elektronicznymi. Wielu żywiło coraz mocniejsze przekonanie, że wszyscy popełnili wielki błąd, schodząc z drzew. Niektórzy twierdzili, że nawet drzewa były złym posunięciem i że nigdy nie należało opuszczać w ogóle oceanów. -- Douglas Adams, "Autostopem przez galaktykę"
Służący wuja Oberona spojrzał z wyżyn swej półki na Krucze Dziecko, a Krucze Dziecko spojrzało na niego. "W Niebie i na Ziemi jest wiele przeróżnych istnień – odezwał się służący wuja Oberona – które tylko marzą, by wyrządzić ci krzywdę. Ogień, który pragnie cię spalić. Miecze, które wręcz nie mogą się doczekać, by przebić cię na wylot i tysiące, tysiące innych rzeczy, o których jeszcze ci się nie śniło: istoty, które mogą wykradać ci sen, rok po roku, aż z trudem sam siebie rozpoznasz, ludzie jeszcze nie narodzeni, którzy przeklną cię i będą spiskować przeciwko tobie. Malutki człowieku, nadszedł czas, by się lękać".

Ale Krucze Dziecko odrzekło: "Robinie Goodfellow, cały czas wiedziałem, że to ty przysyłałeś mi te sny. Ale jako dziecko ludzkie jestem mądrzejszy od ciebie i gdy złe istoty nadejdą, by mnie skrzywdzić, przechytrzę je. Jestem dzieckiem człowieka, a więc cała ta olbrzymia, kamienista, deszczowa angielska ziemia należy do mnie. Jestem angielskim dzieckiem i całe to rozległe angielskie niebo, pełne łopoczących skrzydeł i wzdychających duchów deszczu należy do mnie. A jeżeli tak, to powiedz mi, Robinie Goodfellow, dlaczego miałbym się bać?" – Krucze Dziecko potrząsnęło czupryną kruczych włosów i znikło. -- Susannah Clarke, "Damy z Grace Adieu"
credits: profile

Connect
Friends [View Entries]

Friends (92):

Friend of (93):

Communities [View Entries]
Feeds [View Entries]

Watching (0)

Advertisement

Create an Account
Forgot your login or password?
Login w/ OpenID
English • Español • Deutsch • Русский…